Medycyna Naturalna - Historia Słowian

Przejdź do treści

Menu główne:

Zioła

MEDYCYNA   NATURALNA
Ziołolecznictwo jest tak stare jak ludzkość. Wiedzę o ziołach gromadzili ludzie od zarania cywilizacji. Wśród Słowian praktykowano zielarstwo. Jednak zielarze i zielarki byli skutecznie tępieni przez duchowieństwo chcące mieć monopol nie tylko na rządzenie duszami, ale również na uzdrawianie. Później przyszły czasy chciwej medycyny, która do dziś służy przede wszystkim farmaceutom i lekarzom, a nie pacjentom. Na szczęście wiedza słowiańska na temat ziół i ich dobroczynnych właściwościach przetrwała w mądrości ludowej.

Słowianin podczas poszukiwania środka leczniczego kierował się intuicją oraz obserwował zwierzęta, które podczas choroby zjadali pewny rodzaj rośliny, która nie była jednak ich codziennym, regularnym pożywieniem. Jeśli spożycie rośliny działało szkodliwie na organizm ludzki unikano jej, a gdy dobrotliwie, stosowano ją. Zioła, często określane są takimi słowami jak „zwyczajny” czy „pospolity” Ale czy rzeczywiście takie są – zwyczajne i pospolite? U Słowian, którzy łączyli się w rodziny i plemiona, leczeniem zajmowała się z reguły jedna osoba, a wiedza o ziołach była przekazywana werbalnie z pokolenia na pokolenie.
Wykorzystywanie dziko rosnących ziół przez dawnych Słowian potwierdza zestawienie znalezisk archeologicznych wykonane przez E. Twarowską, które zostało uzupełnione przez dane etnograficzne oraz przekazy historyczne. Wynika z tego, że nasi przodkowie używali czosnaczku pospolitego, tobołka polnego (obie rośliny mają zapach czosnku; czosnaczek pachnie cały, u tobołka – tylko nasiona), obrazki plamiste (ich ususzony korzeń ma smak zbliżony do imbiru) oraz dzięgiel leśny i biedrzaniec (te dwie rośliny mogą zastąpić anyż i stanowić dodatek do dań z miodem lub owocami).

Ziołolecznictwo jest prastarą sztuką radzenia sobie z czynnikami chorobotwórczymi lub podwyższeniem odporności organizmu. W dobie rozwoju metodologii badań naukowych coraz więcej substancji naturalnych jest poddawanych testom klinicznym lub badaniom laboratoryjnym. Wiele z tych współczesnych badań potwierdziła niezwykłą intuicyjną wiedzę rdzennych społeczności, czy starych zielarek, które precyzyjnie potrafiły określić profil działania danej rośliny, nie mając dostępu do żadnej wiedzy akademickiej.

Ogólnie, zióła są uważane przez społeczeństwo za bardziej bezpieczne, ponieważ działanie ich jest zazwyczaj korzystne, a uboczne działanie leków chemicznych "szybciej dzialajacych", bywa często niekorzystne dla organizmu ludzkiego. Zioła są żywe i naturalne. A lekarstwa syntetyczne. Dlatego warto poznawać  zioła i w ogólnym zarysie rośliny, ponieważ obcowanie z nimi w "utechnicznionym" świecie daje olbrzymią przyjemność nie tylko sercu i zmysłom, ale również zdrowe, długie i młode życie.

Surowce zielarskie i zasady ich zbioru.
W przypadku samodzielnego zbierania ziół obowiazuje dokładna znajomość botaniczna zbieranych roślin, ponieważ opisano szereg zatruć wywołanych omyłkowym zbiorem roślin trujących. Bezpieczniej jest nie zbierać samodzielnie ziół należących do rodziny baldaszkowatych - Umbelliferae (Apiaceae), gdyż należące do tej rodziny rośliny są bardzo do siebie podobne, trudne do odróżnienia, a przy tym tworzą odmiany regionalne i dzielą się na liczne podgatunki. Rośliny zarówno lecznicze jak i silnie trujące, np. blekot pospolity mylony jest z pietruszką! bardzo do niego podobny swierzabek - równie trujący. Ziół nie wolno zbierać ze stanowisk będących blisko ulic, ścieków, wysypisk, śmieci, fabryk, pól uprawnych na których dokonuje się opryski pestycydami. Niedopuszczalne jest wyrywanie roślin leczniczych z korzeniami, jeśli pozyskujemy tylko ziele, kwiaty lub owoce. Szanujący się, kulturalny zielarz dokonuje zbioru ziół zawsze z jednoczesnym poszanowaniem zasad ochrony przyrody.

Rośliny zielarskie najlepiej pozyskiwać w określonych porach roku, a często w ściśle określonych miesiącach roku, np. igliwie świerkowe i sosnowe powinno się zbierać w styczniu lub w lutym, gdyż właśnie w tych miesiącach zawiera najwięcej witaminy C (ok. 200 mg/100 g), w okresie letnim stężenie kwasu askorbinowego w igliwiu zmniejsza się o połowę. Zioła “alkaloidowe” koniecznie trzeba pozyskiwać wiosną i wczesnym latem, ponieważ właśnie wtedy ilość alkaloidów w wakuolach jest maksymalna.

Stosowanie i dawkowanie ziół.
Aby stosowanie leków ziołowych było bezpieczne, należy stosować jedynie zioła dokładnie oznaczone, o znanym działaniu, wyłącznie w dawkach pochodzących z pewnego źródła (sklepy zielarskie, apteki lub samodzielnie zebrane).

Oczywiście wiele ziół powinno stosować się profilaktycznie, nawet osoby zupełnie zdrowe (lepiej zapobiec chorobom, niż potem je leczyć lekami syntetycznymi).

Okres leczenia ziołami nie może trwać bez przerwy, gdyż zbyt długie stosowanie ziół, podobnie jak lekarstw syntetycznych, powoduje niepożądane skótki, np. nadmierne i długie picie naparu z rumianku powoduje u kobiet zaburzenia miesiączkowania; zbyt długie doustne zażywanie przetworów z pokrzywy wywołuje zaczerwienienie i opuchnięcie wielu miejsc ciała (często powiek, okolic oczu, oraz objawy skórne typu pokrzywki), przy dłuższym doustnym zażywaniu przetworów ze skrzypu następuje w organiźmie niedobór witaminy B1.

Okres leczenia ziołami wynosi około 30-35 dni; potem należy zrobić przerwę 10-dniową. Po tej przerwie można, a w niektórych przypadkach trzeba powtórzyć kurację ziołową. Można również zastosować inny lek ziołowy o podobnym działaniu terapeutycznym.

Na przykład korzeń lukrecji (dłuższe stosowanie powoduje wystąpienie obrzęków, zawroty głowy, utratę jonów K - hipokaliemie, można zastąpić korzeniem biedrzeńca, korzeniem babki, korzeniem mydlnicy, korzeniem omanu, czy liśćmi podbiału.
Wszystkie te surowce podobnie działają, czyli wykrztuśnie, spazmolitycznie, żółciopędnie i żołądkowo (w przypadku wygojenia wrzodów należy korzeń lukrecji zastąpić korzeniem babki).
Ważne jest aby zioła przyjmować regularnie.

copyright © 2019
Kontakt:
mediapolonii@gmail.com
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego